Masaż twarzy to doskonały sposób na rozluźnienie po ciężkim dniu. Oprócz walorów relaksacyjnych, doskonale wpływa on na kondycję naszej skóry. Masaż twarzy pobudza krążenie krwi, wpływa na układ limfatyczny oraz hormonalny. Może też pobudzać skórę do regeneracji, oczyszczać ją lub nawilżać. Idealnym rozwiązaniem byłoby częste poddawanie się masażowi w zaufanym SPA, jednak wiemy, że nie każdy może sobie na to pozwolić z różnych względów. Masaż twarzy możesz jednak wykonać także w domu! Nasza fizjoterapeutka podpowiada, jak wykonać automasaż!

Masaż twarzy – podstawowe informacje

Masaż twarzy ma wiele zalet: oczyszcza skórę z martwych komórek, przywraca jej odpowiednie nawilżenie, pobudza do regeneracji oraz pozytywnie wpływa na mięśnie twarzy, dzięki czemu buzia zyskuje młodzieńczy blask na dłużej. Podczas zabiegu wykorzystywane są techniki, znane z tradycyjnego masażu: głaskanie, rozcieranie, oklepywanie oraz głaskanie końcowe. Wszystkie wyżej wymienione elementy należy powtórzyć od trzech do sześciu razy podczas masażu. O czym jeszcze należy pamiętać?

Niezwykle istotną kwestią jest wykonywanie wszystkich ruchów ku górze – przeciwnie do działania grawitacji. Dzięki temu nasza twarz na dłużej zachowa młodość. Produkty, wykorzystywane do masażu twarzy, nie powinny dostać się w okolice oczu. Skóra pod oczami jest bardzo delikatna i szybko ulega uszkodzeniom. Dodatkowo substancje chemiczne (o ile nie używamy naturalnych olejów) mogą nas po prostu podrażnić.

Do masażu twarzy warto używać olejów naturalnych, dopasowanych do rodzaju skóry. Cera dojrzała będzie świetnie współgrała z olejami, zawierającymi sterole i witaminy, skóra odwodniona – z kwasem hialuronowym, cera tłusta i mieszana natomiast potrzebuje oleju, bogatego w kwas linolowy, który reguluje wydzielanie sebum. Pamiętaj, by olej zawsze aplikować na zwilżoną skórę. W innym przypadku buzia może zostać przesuszona.

Masaż twarzy w domu

Zanim rozpoczniesz masowanie twarzy, wykonaj dokładny demakijaż z pomocą olejku do mycia twarzy, mleczka lub płynu micelarnego. Następnie zwilż skórę i zaaplikuj wybrany olej. Pierwszym etapem masażu jest głaskanie twarzy opuszkami palców w kilku pasmach:

  1. od szczytu brody do kąta żuchwy,
  2. od kącika ust do płatków uszu,
  3. od wargi górnej do skroni,
  4. głaskanie wokół ust – opuszką palca serdecznego,
  5. głaskanie wokół oczu – opuszkami palców serdecznych (od wewnętrznego kącika, przez górną powiekę, do kącika zewnętrznego i przez dolną powiekę znów do kącika zewnętrznego po obu stronach równocześnie),
  6. od linii między brwiami do skroni ku górze.

Kolejny krok to rozcieranie. W tym przypadku wykonujemy energiczne koliste ruchy. Jeśli chodzi o całą twarz, rozcieranie wykonujemy dokładnie tak samo, jak powyżej, jednak niektóre elementy nieco się różnią:

  1. Bruzdy nosowo-wargowe: rozcieramy od kącika ust do skrzydełek nosa opuszką palca środkowego, najpierw po jednej, a później po drugiej stronie twarzy,
  2. Mięśnie wokół oka: rozcieramy opuszką palca serdecznego podobnie jak w przypadku głaskania,
  3. Kurze łapki: wykonujemy stabilizację po zewnętrznej stronie oka palcami wskazującym oraz środkowym (w kształcie litery „V”), rozciągając przy tym skórę okolicy skroni, a środkowym palcem drugiej ręki rozcieramy skroń od zewnętrznego kącika oka do linii włosów. Następnie tę samą czynność wykonujemy na drugim oku,
  4. Czoło: kładziemy dłonie na czole, jedna na drugiej i opuszkami palców rozdzieramy od środka czoła do skroni po jednej stronie, a następnie wracamy do poprzedniej pozycji i rozcieramy do skroni po drugiej stronie.

Ugniatanie to trzeci etap automasażu. Można wykonać je na dwa sposoby: poprzez ujęcie tkanki pomiędzy kciuk a palec wskazujący bądź ujęcie tkani przez palec wskazujący i środkowy. Ugniatanie należy wykonać w pasmach po obu stronach jednocześnie w tych samych miejscach, które wcześniej głaskaliśmy.

Przedostatnim etapem jest oklepywanie, które wykonujemy opuszkami palców, poruszając się po powierzchni twarzy dwoma rękami. Palce powinny pracować naprzemiennie jak podczas gry na pianinie. Oklepywanie okolicy, narażonej na powstawanie kurzych łapek, jest nieco inne. W tym przypadku również wykonujemy stabilizację, jak podczas rozcierania i opukujemy skórę opuszką środkowego palca, pamiętając, by nasze ruchy kierować ku górze.

Głaskanie końcowe to moment, gdy koimy naszą skórę. To delikatne ruchy, które mają za zadanie uspokoić masowane okolice. Wykonujemy je w pasmach tak, jak głaskanie początkowe.

Samodzielny masaż twarzy to doskonały sposób na zachowanie świetnej kondycji skóry. Jeśli jednak chcesz kompleksowo zadbać o swoją buzię, umów się na profesjonalny masaż twarzy w Creamy w Warszawie. Zapraszamy!